Serwis korporacyjny
 APA Group  

Artykuły

Wirtualna rzeczywistość sztuki, czyli VR wkroczyło do świata piękna

Z artykułu dowiesz się:

  • Co to jest VR i AR i jakie mają zastosowania
  • Jakich technologi mogą używać muzea, by przyciągnąć użytkownika w czasach ograniczonego dostępu
  • Jak sztuka może łączyć się z technologią
  • Jakie są innowacyjne projekty artystyczne wykorzystujące nowe technologie

Virtual reality to technologia, która w Polsce ma się całkiem nieźle. Wykorzystują ją dziś nie tylko obiekty rozrywkowe, ale także muzea, placówki edukacyjne, a nawet galerie sztuki. Chcemy przyjrzeć się zwłaszcza tym ostatnim. Jak może wyglądać przyszłość sztuki? Jak nowe technologie wpływają na jej odbiór?

VR to takie użycie technologii komputerowej, dzięki któremu tworzy się niepowtarzalny efekt interaktywnego, responsywnego i wielowymiarowego świata. Takiego, w którym obiekty stają się przestrzennie obecne. 
 
Technologia i sztuka – jak w ogóle narodził się ten nietypowy “mezalians”? Zaczęło się od tego, że artysta  Myron V. Krueger zdecydował się na wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości w swoich projektach artystycznych w latach osiemdziesiątych. To właśnie to nazwisko i ten czas wiąże się z wprowadzeniem VR “na salony” w szeroko pojętym środowisku twórczym. 
 
Dzięki technologii VR miała szansę rozwinąć się zupełnie nowa forma sztuki – nieco oniryczna, symulacyjna, przedstawiająca nie tyle świat realny, co pozbawione pierwowzorów fantazje artysty. Proces generowania obrazów sztucznej rzeczywistości stał się nowoczesnym środkiem wyrazu dla twórców, którzy chcą zapewnić swoim odbiorcom innowacyjne metody obcowania ze sztuką widzialną dzięki okularom VR. Ta “nowa” sztuka odcina się od dwuwymiarowych, tradycyjnych źródeł. 
Zobacz film z niezwykłej wystawy przygotowanej przez APA Group wspólnie z Oskarem Ziętą

Artyści korzystający z VR – wizjonerzy czy odmieńcy?

Artyści tworzący w duchu wirtualnej rzeczywistości są w swoim środowisku postrzegani jako innowatorzy. Z jednej strony kreują oni zupełnie nowy świat, a z drugiej korzystają przecież z tych samych narzędzi, które wykorzystywane są także w branży rozrywkowej, komputerowej. 
 
Jedną z artystek VR jest Anna Zhilyaeva. Tworząc, wykorzystuje ona wiązki światła. Wirtualne kolory składają się na nowy typ obrazów. Co ciekawe, na swojej stronie internetowej prezentuje ona użytkownikom krótkie filmiki z powstawania dzieł, a więc odbiorcy mogą choć na chwilę przenieść się do magicznego, choć ulotnego świata pełnego barw i kształtów. 
 
Innym przykładem artysty korzystającego z wirtualnej rzeczywistości jest Olafur Eliasson. Jego projekt “Rainbow” był symulacją tęczy. Niezwykłość tego przedsięwzięcia polegała na tym, że odbiorcy poruszali się po zaokrąglonym tarasie widokowym ARoS Aarhus Art Museum w Danii, skąd mogli podziwiać miejską panoramę. Ich zadaniem było dostrzec tęczę – symulowaną poprzez okulary VR. 
 
Jedna z najbardziej znanych współczesnych performerek, Marina Abramowić, również korzysta z technologii VR. Szczególnie interesujący i bardzo aktualny jest projekt-gra “Rising”, koncentrujący się na kwestiach związanych ze zmianami klimatycznymi. Podczas “wirtualnego spotkania” Abramowić oprowadza uczestnika po pomieszczeniu stopniowo wypełniającym się wodą z topniejących lodowców. Odbiorca, o ile wykaże się empatią, ocali artystkę przed tragedią.
 
Jak widać, sztuka wykorzystująca możliwości technologiczne, staje się angażująca i aktywizująca. Wpływa na wyobraźnię i świadomość, również tę środowiskową. 

Galeria sztuki inna niż wszystkie 

Niedawno powstała pierwsza na świecie platforma poświęcona wyłącznie obszarowi sztuki wirtualnej – Acute Art. W jednej z zakładek znajduje się odnośnik do pobrania dedykowanej aplikacji na Androida lub iOS. Celem tego projektu było stworzenie galerii bez ścian – miejsca online, w którym każdy bez względu na lokalizację, będzie mógł doświadczać sztuki współpracującej z najnowszą technologią. Do Acute Art włączyli się znani artyści, między innymi wspomniani już Marina Abramowić i Olafur Elliason. Na potrzeby strony, stworzyli oni autorskie prace w opisywanej technologii. 
 
W Polsce również dostrzega się coraz większe otwarcie na tego typu przedsięwzięcia. Na przykład w marcu 2019 w Poznaniu odbyły się warsztaty poświęcone twórczości Virtual Reality. Z podobną inicjatywą wyszło również Muzeum Historyczne w Sanoku, będące partnerem aplikacji De Profundis, dzięki której można podziwiać obrazy Zdzisława Beksińskiego w VR. Twórcą tego rozwiązania jest studio 11th Dimension. Wystawy tego typu odbyły się już w kilku miejscach w Polsce. 

Dostrzec niedostrzegalne, widzieć ukryte

Przeniesienie sztuki do wirtualnej rzeczywistości pozwala odbiorcom na pełne i odpowiedzialne wejście w intencje nadawcy. Obraz czy dźwięk, nie są już wyłącznie odseparowanymi, “płaskimi” obszarami. Dzięki technologii nabierają one niebagatelnej głębi i mogą synergicznie współdziałać, otwierając zupełnie nowe ścieżki interpretacyjne. W całości ”otaczają” one widza.

Tak jest na przykład w przypadku wspomnianej aplikacji De Profundis. Uczestnik wystawy, nie tylko może dosłownie wejść do niesamowitych obrazów Beksińskiego, ale także – dzięki słuchawkom – całkowicie “odciąć się” od tego, co na zewnątrz. Mroczna muzyka płynąca z wytłumionych słuchawek i pełna realizmu przestrzenna opowieść urzekają, hipnotyzują, nie dają o sobie zapomnieć.

Sztuka połączona z VR to także szansa na spotkanie z fantazmatami twórcy, z tym, co zwykle bywa niewypowiedziane lub niedopowiedziane. Artysta zyskuje zupełnie nową przestrzeń do wyrażania się, a odbiorca – miejsce, w którym może lepiej zrozumieć to, co przedstawione.

Przyszłość sztuki, przyszłość technologii 

Czy możliwe, że istotna artyzmu zatraci się wraz z rozwojem technologii? Sceptycy sądzą, że może się tak stać. Mówi się na przykład o tym, że coraz mniejszą rolę będzie odgrywać wyobraźnia, bo skoro wszystko jest dosłowne i przedstawione, to nie pozostaje nic w sferze domysłów.

Ale przecież także wirtualna rzeczywistość może pozostawiać przestrzeń do dalszej eksploracji wyobraźni. Wszystko zależy bowiem od tego, ile twórca zechce przekazać, i na ile sugestywny będzie to obraz.

Jedno jest pewne – to, co jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się science-fiction, dziś stanowi punkt bazowy dla kolejnych talentów. Czy jednak mamy do czynienia z rewolucją w sztuce? Z nowym jej nurtem, a może z kompletnie “nową” sztuką? Te pytania niech pozostaną otwarte.

Zafrapował Cię artykuł? Służę wyjaśnieniami

Zafrapował Cię artykuł? Służę wyjaśnieniami

Aleksandra Latocha Marketing Department Coordinator
1 Gwiazda2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (oddanych głosów: 3 średnia: 5,00 z 5)
Loading...


Zobacz również