Serwis korporacyjny APA Group  

Artykuły

Czy trend na elektromobilność opanuje Polskę?

Zalet elektromobilności nie trzeba już dziś nikomu tłumaczyć. Jednak trend, który dynamicznie rozwija się w krajach azjatyckich, Stanach Zjednoczonych czy w Skandynawii, w naszym kraju dopiero raczkuje. Z jednej strony do rozwoju elektromobilności potrzebna jest wysoka świadomość kierowców, a z drugiej – przemyślana rozbudowa infrastruktury oraz odpowiednie działania, zarówno ze strony państwa, jak i producentów nowoczesnych rozwiązań z obszaru elektromobilności.
 
 
Pojazdy z napędem elektrycznym to nie chwilowa moda czy wymysł producentów samochodów, ale realna odpowiedź na palące problemy społeczne. Hybrydowe i elektryczne pojazdy okazują się nieocenione w skutecznej walce ze smogiem, a ich mądre użytkowanie pozwala znacznie ograniczyć korki oraz zyskać miejsca parkingowe, które w dużych miastach są często na wagę złota. Napęd elektryczny wykorzystuje się dziś nie tylko w samochodach, ale też w autobusach, rowerach czy hulajnogach do wypożyczenia. Wśród największych rynków dla pojazdów hybrydowych oraz elektrycznych prowadzą Chiny, USA oraz Japonia. Co ciekawe, świetnie rozwinięte pod względem technologicznym Chiny odpowiadają już za 40% światowej sprzedaży takich samochodów. By trend na elektromobilność mógł się w pełni rozwijać na całym świecie, potrzeba nie tylko świetnie zaprojektowanych i dostępnych cenowo samochodów, ale przede wszystkim przemyślanej infrastruktury oraz wysokiej świadomości kierowców. 

Gorący temat w motoryzacji

Elektromobilność jest obecnie jednym z najważniejszych trendów w branży motoryzacyjnej. W związku z tym największe koncerny samochodowe inwestują spore kwoty w rozwój tego obszaru. Firmy takie jak Volkswagen, Toyota czy Nissan idą z duchem czasu, prezentując światu korzystne finansowo, hybrydowe i elektryczne modele samochodów, które świetnie odpowiadają na aktualne potrzeby. W 2016 roku szacowano, że 2% wszystkich pojazdów na świecie to hybrydy typu plug-in oraz pojazdy w pełni elektryczne. Do dziś liczba ta wzrosła o ponad 60%. Oznacza to, że z jednej strony kierowcy świadomie inwestują w ekologiczne alternatywy tradycyjnych samochodów, a z drugiej – pojazdy te stają się po prostu bardziej dostępne i funkcjonalne. 
 
Duży wpływ na popularność transportu elektrycznego mają działania systemowe, których zadaniem jest zachęcić osoby prywatne, ale także firmy czy samorządy do zakupu pojazdów hybrydowych lub elektrycznych. Świetnym przykładem jest Norwegia, którą często określa się mianem raju dla samochodów elektrycznych, głównie ze względu na ulgi, jakie otrzymują posiadacze takich pojazdów. Poza tym również producenci samochodów pracują nad zwiększeniem zainteresowania ich ofertą. Popularność pojazdów elektrycznych rośnie wraz z ich zwiększającym się zasięgiem czyli odległością, jaką można przejechać na jednym ładowaniu. Dziś to około 100-300 km, ale kolejna generacja tych samochodów będzie oferować zasięg w okolicach 500 km. To fakt, który realnie zmienia zasady gry. 

Pojazd do wynajęcia i elektryczny autobus

Coraz więcej mówi się dziś o elektrycznych samochodach autonomicznych, które mieszkańcy mogą lub będą mogli w przyszłości wypożyczać. Koncepcja tzw. carsharingu polega na tym, że kierowca nie kupuje samochodu, a wypożycza go wtedy, gdy jest mu rzeczywiście potrzebny. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że wypożyczany samochód jest autonomiczny, zupełnie znika problem szukania miejsca parkingowego. Sterowany przez inteligentny system pojazd, po zakończeniu jednej trasy, zostanie automatycznie przekierowany do następnego klienta. Obecnie w systemach carsharingowych oraz we flotach taksówkarskich idealnie sprawdzają się stworzone do warunków miejskich hybrydy, jednak ich miejsce w przyszłości zajmą pojazdy elektryczne. 
 
Innym ciekawym zjawiskiem jest nowoczesny transport autobusowy, który wykorzystuje ekologiczne zalety pojazdów elektrycznych. Spory udział w trendzie ma polski producent autobusów niskopodłogowych Solaris. W 2017 roku na targach pojazdów użytkowych w Hanowerze Solaris Urbino otrzymał tytuł europejskiego autobusu roku. Pozytywne zmiany w tym zakresie nie omijają także Polski. Kilkadziesiąt elektrycznych autobusów porusza się dziś po takich miastach jak Warszawa, Kraków, Inowrocław, Jaworzno i Lublin. Jak pokazują prognozy, do 2020 roku na polskich drogach może pojawić się nawet 780 elektrycznych autobusów. 

Polskie realia z nadzieją na przyszłość

Od stycznia do września 2018 w Polsce zarejestrowano niemal 1000 ekologicznych samochodów (w tym hybryd), a z kolejnymi miesiącami liczba ta stale rośnie. Szacuje się, że odpowiednie regulacje prawne, wzrost świadomości kierowców oraz zachęty dla nabywców, w ciągu kolejnych kilku lat spowodują w Polsce milionowy wzrost samochodów hybrydowych i w pełni elektrycznych. 
 
Na drodze do rozwoju elektromobilności w Polsce wciąż pojawiają się przeszkody takie jak wysokie ceny pojazdów hybrydowych i elektrycznych, a także słabo rozwinięta infrastruktura z niewystarczającą liczbą stacji ładujących. Z drugiej jednak strony zjawiska takie jak uciążliwy smog, a także coraz bardziej zakorkowane miasta, obligują zarówno kierowców, jak i polityków do działania. Elektryfikacja transportu jest jednym z priorytetowych działań rządu, czego wyrazem jest m.in. uchwalona w styczniu 2018 ustawa o elektromobilności. Pomocna okazuje się też inicjatywa Ministerstwa Energii, które stworzyło już warunki prawne do wprowadzenia tzw. taryfy antysmogowej. Pozwala ona taniej wykorzystywać prąd zarówno do ogrzewania budynków, jak i do ładowania pojazdów elektrycznych. To świetna informacja dla producentów oraz właścicieli stacji ładujących. Poza tym, według planu Ministerstwa Energii, do 2020 roku w 32 polskich aglomeracjach ma powstać aż 400 punktów szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych oraz 6000 punktów o normalnej mocy. To znacznie poprawi warunki użytkowania elektryków.

Przyszłość stacji ładujących

Odpowiednie regulacje prawne i ulgi, które zakłada Ministerstwo Energii mogą realnie wpłynąć na rozwój infrastruktury dla transportu elektrycznego w naszym kraju. Warto pamiętać, że stacje ładowania pojazdów mogą powstać nie tylko z inicjatywy samorządów, ale także podmiotów komercyjnych i prywatnych. Nowoczesne obiekty coraz częściej pojawiają się na stacjach benzynowych, przy biurowcach, a nawet przy domach prywatnych. 
 
W ten trend doskonale wpisuje się także APA Group. 7 marca przy APA Black House czyli przy gliwickim showroomie firmy, oficjalnie otwarto nowoczesną stację ładowania pojazdów Elvi. To innowacyjne rozwiązanie zostało stworzone zarówno dla użytkowników prywatnych, jak i apartamentowców, co spotyka się z ogromnym zainteresowaniem deweloperów. Modularna budowa stacji pozwala na niezależny zakup oraz montaż bazy ze zintegrowanym licznikiem energii. Inwestor do bazy dokupuje stację, którą dopasowuje do konkretnych potrzeb i wymagań zastosowania. Dzięki takiemu rozwiązaniu, koszt początkowy inwestycji jest znacznie obniżony, a sama stacja lepiej spełnia swoją rolę. Stacja Elvi zamontowana przy gliwickim showroomie technologicznym APA Group przyciąga zainteresowanych szczegółami specyfikacji oraz możliwością testowania urządzenia. Im więcej stacji ładowania pojazdów elektrycznych powstanie w Polsce, tym warunki do korzystania z tej ekologicznej alternatywy będą lepsze, co przyciągnie zainteresowanych kierowców. Warto inwestować w nowoczesne rozwiązania, które pomagają chronić środowisko, ponieważ przyszłość transportu zdecydowanie należy do energii elektrycznej!
 
1 Gwiazda2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (oddanych głosów: 2 średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Jedna odpowiedź do “Czy trend na elektromobilność opanuje Polskę?”

  1. Dlaczego tak niewiele jest o elektromobilności via e-hulajnogi, e-rowery (e-mono; jak to w innym komentarzu nazwałem; przy okazji SCB, czyli Smart City Box; głównie miejscu wypożyczania e-mono, ale też nowości smart city)? Rozumiem, że w efekcie chodziło o pochwalenie sie własną stacją ładowania – brawo Wy – ale coś mi się wydaje, że zdecydowanie szybciej w RP będzie milion e-mono, niż …milion elektrycznych aut.
    Tak swoją drogą, sądzę, że i na powszechniejsze instalacje stacji ładowania pojazdów EVI też jest dość smartny sposób. Jeśli macie chęć czy na to właśnie, czy np. instalowanie ładowarek i/lub stacji dokujących dla e-mono w SCB – zapraszam do reakcji, kontaktu.

Dodaj komentarz

Zobacz również