Serwis korporacyjny APA Group  

Wszystkie

9 technologii, które zmienią sposób w jaki podróżujemy

Szybkość, z jaką możemy się dziś przemieszczać, dostępne środki transportu, a także najnowsze technologie sprawiają, że podróże stały się nie tylko dostępne dla wszystkich, ale też o wiele łatwiejsze. A będzie jeszcze ciekawiej.

Żyjemy w najbardziej zaawansowanych technologicznie czasach. Rozwój innowacji jeszcze nigdy nie był tak dynamiczny, a ilość powstających wynalazków ułatwiających codzienne życie tak ogromna. Zmienia się wszystko – to, jak pracujemy, odpoczywamy oraz jak podróżujemy. Warto przyjrzeć się innowacjom, z których już możemy korzystać oraz tym, które mają szansę pojawić się w najbliższej przyszłości.

Początek XXI wieku w świecie podróży

Ostatnia dekada przyniosła niespotykany dotąd postęp w przestrzeni technologicznej. Specjaliści opracowywali i pokazywali światu ultranowoczesne urządzenia, pojazdy, usługi czy rozwiązania oraz w zawrotnym tempie ulepszali te istniejące. Pojawiające się urządzenia mobilne, a w szczególności smartfony usprawniły podróże, pozwoliły korzystać z nawigacji, przydatnych aplikacji, rezerwować bilety i noclegi czy szybko sprawdzać opinie o danych miejscach, lokalach czy atrakcjach.

Z punktu A do punktu B

Samochody

W świecie motoryzacji wyznacznikiem innowacyjności w dużej mierze jest szybkość. Najszybszy obecnie samochód świata Hennessey Venom F5 rozpędza się do 400 km/h w zaledwie 30 sekund. Jednak rozwój technologiczny w branży motoryzacyjnej zmierza coraz bardziej w stronę zdalności i bezpieczeństwa jazdy. Dla przykładu – ultranowoczesne samochody Tesla dają możliwość zdalnego sterowania, jednak producent wciąż pracuje nad odpowiednimi zabezpieczeniami, które chroniłyby te nowoczesne pojazdy przed… atakami hakerskimi. W 2016 roku Chińczycy przeprowadzili zdalny atak na krytyczne funkcje Tesla Model S, co wzbudziło wiele kontrowersji.

Sieci kolejowe i Hyperloop

Innowacje rozwijają się niezwykle szybko również w przestrzeni transportu kolejowego. Istniejąca w Chinach najszybsza na świecie sieć kolejowa liczy 22 000 km, a odległość z Szanghaju do Pekinu (1250 km) przemierza w 4,5 godziny z prędkością aż 350 km/h. Przewiduje się, że do 2025 roku zasięg szybkiej kolei będzie liczył już 38 000 km. Pociągi jeżdżące w japońskim systemie kolei magnetycznych Maglev osiągają już prędkości rzędu 600 km/h. Patrząc na dynamikę, z jaką rozbudowywane są sieci kolejowe i ulepszane pociągi, można sądzić, że za kilkanaście lat wszyscy będziemy podróżować ekstremalnie szybko i wygodnie.

Niezwykłym zjawiskiem w branży transportowej jest też Virgin Hyperloop One – jeden z największych innowacyjnych projektów wspieranych przez Richarda Bransona i Elona Muska. To pierwszy zupełnie nowy środek transportu od 100 lat, który – jeśli wierzyć prognozom i dynamicznie postępującym pracom w pustynnej Nevadzie – może być oddany do użycia już za kilka (!) lat. Ultraszybki system kapsuł pasażerskich poruszających się w tunelu ma osiągać zawrotną prędkością ok. 1120 km/h. Gdy Virgin Hyperloop One zostanie oddany do użytku, odległości rzędu 350 km będziemy pokonywali w zaledwie 15 minut. Jak zapewniają twórcy, nowoczesne tunele z kapsułami pozwolą na podróżowanie zarówno nad, jak i pod ziemią. A jeszcze niedawno wydawało się, że takie rozwiązanie może istnieć tylko w filmie science fiction.

Kosmiczne loty

Ambitne plany Richarda Bransona sprzed kilku lat zakładały wysyłanie zamożnych turystów w przestrzeń kosmiczną, Elon Musk wystrzelił Teslę w kosmos, a Jay-Z i Kanye West byli o krok od nakręcenia klipu do utworu Lift Off z płyty Watch The Throne na Księżycu. Komercyjny podbój przestrzeni kosmicznej jest tuż, tuż, dlatego możemy spodziewać się, że na przestrzeni najbliższych kilkunastu lat turystyczne loty kosmiczne będą już powszechne. Dzięki Elonowi Muskowi i firmie SpaceX dwóch turystów poleci w podróż “poza Księżyc” już pod koniec 2018 roku. Do lotu wykorzystane będą rakieta Falcon Heavy i statek Dragon 2. Stąd już tylko krok do zasiedlania nowych planet i budowania tam kosmicznych hoteli dla turystów spragnionych pozaziemskich wypraw.

Elektroniczne dokumenty

Chyba każdemu zdarzyło się przed podróżą sprawdzać, czy na pewno ma przy sobie paszport lub dowód osobisty. I to po kilka razy. Wiele wskazuje na to, że sytuacja w przyszłości ma szansę się zmienić między innymi za sprawą technologii blockchain. Wysokie bezpieczeństwo danych i trwałość zapisu doskonale sprawdza się przecież w branży bankowej, gdzie dostęp do internetowej bankowości, wrażliwe dane o klientach czy transakcjach muszą być wyjątkowo mocno chronione. Technologia blockchain może niebawem nie tylko skutecznie gromadzić ogromne ilości danych o podróżnych, ale także na ich podstawie automatycznie identyfikować ludzi. Inne prawdopodobne rozwiązania dotyczą technologii biometrycznych, które będą skanowały użytkowników, wyświetlając pracownikom lotnisk czy przejść granicznych potrzebne informacje.

Asystent czyli wymarzony przewodnik

W czasach automatyzacji i popularności asystentów głosowych takich jak Siri, Alexa, Cortana czy Google Now nawet zupełnie pozbawione planu podróżowanie może zmienić się w niezapomnianą przygodę. Technologiczny asystent zarezerwuje dla nas potrzebne bilety i wejściówki, dostarczy szczegółowych informacji o destynacji, zaproponuje trasy zwiedzania, najciekawsze miejsca, atrakcje i pasujące do preferencji lokale.

Od niedawna ogromną popularnością cieszą się też chatboty, które w rozbudowanej wersji stają się również doskonałymi asystentami podróży. Świetnym rozwiązaniem jest również aplikacja Google Trips, dzięki której można łatwo i zgodnie z upodobaniami zaplanować zarówno dłuższy pobyt, jak i kilka godzin zwiedzania. To duże i przede wszystkim bezpłatne ułatwienie, które błyskawicznie zdobywa serca podróżników.

A w przyszłości, kto wie, może będą nam towarzyszyli zaawansowani przewodnicy w postaci hologramów? Będziemy mieli wtedy wrażenie, że zwiedzamy wymarzone miejsca z najlepszymi, lokalnymi przewodnikami bez żadnych opłat.

Wymarzone (wirtualne) wakacje

Chyba każdemu zdarzyła się sytuacja, w której nie mógł wyjechać na wyczekany urlop lub z różnych przyczyn musiał go odwołać. Jeszcze niedawno można było tylko wzdychać, oglądając w sieci zdjęcia i filmy z wymarzonej rajskiej wyspy czy ośnieżonych, górskich stoków. Dziś wystarczy wejść w wirtualną rzeczywistość, by w momencie przenieść się w dowolne miejsce na świecie. Technologia VR czyli Virtual Reality i połączone z nią gogle pozwalają przemierzyć cały glob, doświadczyć skoku ze spadochronu, zobaczyć koncert na żywo, zjechać na nartach czy po prostu – oddać się słodkiemu lenistwu w otoczeniu oceanu.

To rozwiązanie, które daje ogromne możliwości i pozwala nie tylko zwiedzać świat mniej zamożnym podróżnikom, ale przede wszystkim otwiera nowe perspektywy przed ludźmi starszymi, chorymi lub zmagającymi się z niepełnosprawnością. Osoba przykuta do łóżka lub starszy człowiek, który całe życie marzył o wyprawie na inny kontynent czy półkulę, a z różnych przyczyn nie mógł na własne oczy zobaczyć wszystkich ciekawych miejsc, teraz będzie mógł ich doświadczyć, zakładając gogle. To wielki krok dla zróżnicowanego społeczeństwa i kolejna opcja podróżowania, która nie pochłania ogromnych środków finansowych.

Mów do mnie, translatorze!

Urządzenia umożliwiające wydawanie systemom poleceń głosowych, które w latach 90. pojawiały się jedynie w produkcjach science fiction dziś są normą. Podobnie jest z translatorami takimi jak Google Translate, który tłumaczy teksty pomiędzy 52 językami świata. Co ciekawe, specjaliści Google pracują nad symultanicznym translatorem mowy, który będzie z powodzeniem towarzyszył nam w podróżach i pozwoli szybko porozumieć się w większości języków świata. Takie rozwiązanie wydaje się być strzałem w dziesiątkę nie tylko w sytuacji, gdy pytamy o drogę czy elementy menu, ale może okazać się niezbędne w sytuacjach trudnych czy kryzysowych. Kiedy w podróży spotkamy jakieś niebezpieczeństwo, wydarzy się wypadek lub ktoś zachoruje – translator mowy pozwoli na szybsze i sprawniejsze uzyskanie pomocy.

Wizja najbliższych lat

Niedaleka przyszłość kształtuje się niezwykle obiecująco, a przedostające się do mediów informacje o prowadzonych projektach dodatkowo podgrzewają atmosferę. Do połowy wieku możemy spodziewać się takich innowacji jak drony pasażerskie, samoładujące się smartfony, międzykontynentalne sieci kolejowe, powszechnie dostępnych hoteli zlokalizowanych w lodowcu lub w głębinie oceanu, latających samochodów, windy w kosmos, a może nawet… możliwej teleportacji.

Teleportacja przez naukę definiowana jest jako przenoszenie obiektu bez ciągłości istnienia, co oznacza, że w jednym momencie ów obiekt jest i znika, by ponownie wrócić. Wizja teleportowania w pewnym stopniu jest w zasięgu ludzkich możliwości, a badania nad nią są stale prowadzone. Co ciekawe, w Amerykańskim Urzędzie Patentowym od 12 lat istnieje patent na system teleportujący ciało człowieka. Brzmi niezwykle, jednak na możliwości teleportowania nawet najmniejszych cząsteczek trzeba będzie jeszcze poczekać. Póki co, udała się teleportacja kwantowa fotonów, teleportowano też stany kwantowe pomiędzy atomami. Droga do teleportowania człowieka, to jednak zupełnie inna… bajka.

1 Gwiazda2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (oddanych głosów: 1 średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Dodaj komentarz

Zobacz również